Do wszystkich wolontariuszy Gminnego Sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

w Koziegłowach! Kochani!

 

Rozkręcałam orkiestrę od 2008 roku, a wolontariuszem fundacji jestem od 2003.

Podczas tych kilku lat, dzięki Wam, udało się zebrać w naszej gminie ponad 120 000 zł. Suma ta świadczy o zaangażowaniu nas wszystkich, w to szczytne przedsięwzięcie i satysfakcję z tego, że w każdym zakupionym przez Jurka Owsiaka sprzęcie medycznym, jest chociaż jedna złotówka zebrana przez Was. Także w sprzęcie zakupionym w 2010r dla usuwania skutków powodzi. Pamiętajcie, że Wielka Orkiestra gra do końca świata i o jeden dzień dłużej i kontynuujcie tą akcję.

     Ja żegnam się z gorącymi pozdrowieniami i podziękowaniami!! Bez Was, nie byłoby Gminnych Finałów! Zostaję wolontariuszem, gdyż jestem nim od lat,  jeszcze sprzed Orkiestry, ale koordynację przekazuję innym. Wszystko w Waszych rękach!

Dziękuję wolontariuszom, ich rodzicom, mieszkańcom , osobom, które przez lata pomagały w organizacji i liczeniu zebranych środków, Dyrektorom szkół i przedszkola, OSP, Policji , artystom goszczącym u nas w tych dniach i Bankowi Spółdzielczemu za rozliczanie środków.

W końcu dziękuję także władzom naszej Gminy - za pomoc i przychylność akcji.

 

Pozdrawiam!                                                                                                                                                                        Agata Morawiec

Właśnie zakończyliśmy XX Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy!

 

W Koziegłowach pogoda spłatała figla i w ostatniej chwili sztab podjął  decyzję o przeniesieniu imprezy do MGOPK. OSP Koziegłowy szybko ogłosiła zmianę i w ciągu godziny, choć wszystko stanęło na głowie, udało nam się zorganizować finał pod dachem. Na scenie sali widowiskowej zagrał młodzieżowy zespół Orbidicort, przy którym najlepiej bawiły się dziewczyny, Blue Windows zagrał profesjonalnego bluesa (dla każdego), zaśpiewały dzieciaki z przedszkola, walczyli rycerze z Grupy Milites Christi, a sztuczki z ogniem zaprezentował teatr Los Fuegos. Brakło Śląskiej Grupy Ratownictwa Specjalistycznego, która miała zaprezentować ścianę wspinaczkową. No cóż pogoda, to rzecz „wyższa”.

 

Były natomiast licytacje i światełko do nieba. Żurek dla zmarzniętych i ciastko dla łakomczuchów. Wszystko dzięki naszym mieszkańcom i przedsiębiorcom, którzy nie uchylili się od pomocy przy organizacji tego dnia.

 

Nasi wolontariusze także, jak zwykle stanęli na wysokości zadania i żadna puszka nie wróciła pusta!

Gorące podziękowania!!!

 

 

 

 

projekt strony Paweł Bogacz pankrewetka@gmail.com